White w Indiach wyjazd niestety na studia ;)

[Trip 2: Rajastan] Camel Safari

Tak jak wspomniałem w poprzednim poście, zapragnąłem wybrać się na Camel Safari. Krzyś zdecydował, że go to nie bawi i wrócił dzień wcześniej do Ghazaibadu. Ja natomiast spotkałem się z rana z grupą ludzi, z którą zamierzaliśmy ujeżdżać wielbłądy. Po zjedzeniu śniadania wsiedliśmy do jeepa i zostaliśmy wywiezienie wgłąb… hmm… pustyni, na której mieliśmy spędzić następne półtora dnia. Czas na pierwsze spotkanie z wielbłądem! Oto i on – Mister Desert!

Do oglądania zdjęć – kolejny track z Dabaang. Podkład pod scenę z tańczącymi kobitkami, niezłe ;).

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


Jaisalmer Camel

Od razu na pierwszy rzut oka widać, że wielbłądy są wyluzowane ;).

Jaisalmer CamelJaisalmer Camel

Zaraz potem wsiadamy na wielbłądy i jedziemy jakieś 20min do najbliższego “gospodarstwa pustynnego”

Jaisalmer CamelJaisalmer Camel
Jaisalmer Camel Safari

Tam gadamy chwilę z mieszkańcami, po czym znowu “wskakujemy” na wielbłądy i ruszamy w dalszą drogę ;)

Jaisalmer Camel Safari
Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari

No dobra… czy ktoś już zauważy czego tej pustyni brakuje? Piasku! Kurcze, plaża w Gdyni wygląda bardziej pustynnie (jeśli nie jest okupowana przez turystów oczywiście ;)). Widziałem dużo bardziej pustynne rejony, które nie nazywały się wcale pustyniami. Jedno, co trzeba było przyznać tej pustyni, to to że było na niej naprawdę ciepło. Ale ciepło jest też w piekarniku, a nikt nie nazywa go “pustynią”…

Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari

W okolicy południa zatrzymaliśmy się na lunch i popas, bo temperatura zbliżała się do tych mniej znośnych dla człowieka…

Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari

Nasi przewodnicy zabrali się za przygotowywanie posiłku

Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari

W końcu – jemy!

Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari

Po obiedzie – w odróżnieniu od innych – poszedłem się przejść (a nie spać ;)). Nieopodal znalazłem małą oazę i porobiłem parę zdjęć. Oto moje ulubione:

Jaisalmer Camel Safari

Potem przyszedł czas ruszyć dalej

Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari

Przedarliśmy się przez wydmę – dobrze poczuć piasek pod stopami ;).

Jaisalmer Camel Safari

W końcu dotarliśmy do wioski. I tu kolejne rozczarowanie – jak to? Zimna PEPSI na pustyni? Come on!

Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari

A tu mamy prawdziwego wojownika pustyni!

Jaisalmer Camel Safari

W końcu zaczęliśmy wjeżdżać na wydmy, gdzie mieliśmy spędzić noc. Krajobraz stał się trochę bardziej pustynny, jednak nadal po horyzont było widać zielone stepy ;).
Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari

 

Jaisalmer Camel Safari
Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari
Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari

 

Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari
Jaisalmer Camel Safari

Mieliśmy okazję oglądać zachód słońca na “pustyni”. Przemilusie!

Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari

 

Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari

A oto i część ekipy, która była razem ze mną:

Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari

I jeszcze więcej zdjęć z pustyni o zachodzie!

Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari

Noc na pustyni. Spanie pod rozgwieżdżonym niebem. Nieźle ;).

Jaisalmer Camel Safari

I jeszcze kilka zdjęć z rana…

Jaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel SafariJaisalmer Camel Safari

I to by było na tyle – koniec wycieczki. Samochodem z powrotem do Jaisalmer, prysznic, czekanie na pociąg i 19h jazdy AC2 do Old Delhi, stamtąd metro do Anad Vihar i jakieś 40min autorikszą do IMT Ghaziabad. Razem jakieś 28h podróży. A następnego dnia – początek zajęć. Oł je!

Jaisalmer Camel Safari

Żegnamy wielbłądy, dobranoc Mr. Desert, dobranoc.

Podobne wpisy:

[Trip 7] Puszkar - Dzień 2
[Trip 6] Goa #1
[Trip 5] Manali #3

4 Responses to [Trip 2: Rajastan] Camel Safari

  1. jasiu says:
    1

    pod wrażeniem jestem zwłaszcza pasji eksplorerskiej i chwytów marketingowych z indii (sprzedać step jako pustynie – niezłe).A kawałek muzyczny jest bliski ideału: http://xkcd.com/780/ -zawiera dźwięk przychodzącej wiadomości z GTalka

    • wm says:
      1.1

      Taa, niesamowicie też działają przewodniki, np. Lonely Planet. Wystarczy, że opisali np. jedną restaurację włoską w Jaisalmer i teraz jest tam ich ze 30 (każda próbująca podszyć się pod tę opisaną ;)).

      A co do muzyki – pozytywnie się zaskoczyłem, potrafią tu tworzyć chwytliwe kawałki. A przez to, że jest mnóstwo różnych języków hindi, różne odmiany pasują do różnych typów muzyki (gadałem o tym w pociągu z kimś, mówił że np. Punjabi hindi jest bardzo melodyjny, itp.).

  2. JAga says:
    2

    nie oglądam więcej twojej galerii… bo za fajnie tam masz ;D

    • wm says:
      2.1

      E, wcale nie tak. Tu piszę tylko o tym co jest fajne, nie zapominaj że poza tym studiuję. A że kierunek tych studiów znacząco odbiega od moich zainteresowań, to miewam problemy z motywowaniem się do nauki ;).

      Ty masz zapewne odwrotnie – co nie oznacza że gorzej.

      Reasumując – czytaj dalej :P

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Staty

(cas:72) Google Analyticator was unable to authenticate you with Google using the Auth Token you pasted into the input box on the previous step.

This could mean either you pasted the token wrong, or the time/date on your server is wrong, or an SSL issue preventing Google from Authenticating.

Try Deauthorizing & Resetting Google Analyticator.

Tech Info 400:Error fetching OAuth2 access token, message: 'invalid_grant'
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics

Co robi white...

Najnowsze komenty

infos