White w Indiach wyjazd niestety na studia ;)

[Trip 5] Manali #3

Tym razem wybraliśmy się na Rothang Pass. Jest to niemal czterotysięczna przełęcz położona ok. 50km od Manali w stronę Leh. Wjeżdża się tam około 2-3h (pokonując 2000m w górę). Po drodze można zatrzymać się w kilku widokowych miejscach, co też uczyniliśmy ;). Cała wycieczka kosztowała 1500Rs (czyli po 300Rs na osobę). Kilka zdjęć z drogi.


I w końcu dotarliśmy na przełęcz. Masa sklepików, restauracyjek, naganiaczy w stylu “pojeździj pan na koniu”, “zdjęcie z jakiem” i inne takie tam. Szybko wyrwałem się z tłumu i uderzyłem pod górkę ;).

A oto i panorama z przełęczy (pojeździjcie myszką nad obrazkiem, żeby zobaczyć więcej). To widok na północ, najwyższe szczyty mają po 5.5-6tys. metrów.

I więcej widoczków…

Postanowiłem oddalić się od tłumu i znaleźć “moją własną przełęcz”. Uciekłem od uczęszczanych “końskich szlaków” w dół, do jeziorek.

Sceneria przepiękna, ale nie możemy zapomnieć, że jesteśmy przecież w Indiach :D.

Dotarłem w końcu do mojego celu: przydrożna kapliczka widoczna z przełęczy. Prezentowała się bardzo malowniczo, jednak nie mogłem uchwycić tego dobrze na zdjęciach. Światło za mocne, tło za słabe, kapliczka zbyt biała… Chodziłem w kółko, pstrykałem, eksperymentowałem i krzywiłem się z niezadowoleniem…

… aż w końcu wpadłem na rozwiązanie. Fill flash, czyli doświetlenie ciemnych części zdjęcia lampą błyskową. Niestety sam nie jestem zwolennikiem używania flasha, posiadam tylko wbudowaną lampę błyskową, która na dodatek z moim obecnym obiektywem (Sigma 10-20mm F/4.5-5.6 – zarąbisty :D) nie oświetla całego kadru. Ta (oraz kilka poprzednich) sytuacji skłania mnie do zainteresowania się głębiej tym tematem. Ale: najpierw poczytać, potem kupić, potem poeksperymentować ;). Jeśli chodzi o czytanie, to gorrąco polecam każdemu The Hot Shoe Diaries: Big Light from Small Flashes popełnioną przez Joe McNally’ego – zarąbisty styl poparty jeszcze lepszymi fotografiami. Czytam ją aktualnie na kindle, ale zapewne kupię papierową wersję jak wrócę do kraju ;). I tak, dwie próby z flashem:


I jeszcze parę zdjęć z Rothang Pass

Dosyć tego dobrego. Koniec patrzenia na góry. W sumie to nie tak źle, bo trochę mnie tam przewiało (wywiało mi rękawiczkę z kieszeni, więc można powiedzieć że zostawiłem tam coś z siebie ;)), poza tym przymarzłem do aparatu, a wtedy ciężko naciskać spust ;). Kilka zdjęć z drogi powrotnej.


I na koniec – restauracja z której nie odważyłem się skorzystać :). Cya!

Podobne wpisy:

[Trip 6] Goa #3
[Trip 1: Mathura,Vrindavan,Agra] Vrindavan
[Trip 1: Mathura,Vrindavan,Agra] Mathura

2 Responses to [Trip 5] Manali #3

  1. Ola says:
    1

    amazing !

    • wm says:
      1.1

      Dzięki! Mam nadzieję, że przynajmniej trochę nasyciłem apetyt na górskie krajobrazy. Mam nadzieję, że po nowym roku będzie dokładka ;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Staty

(cas:72) Google Analyticator was unable to authenticate you with Google using the Auth Token you pasted into the input box on the previous step.

This could mean either you pasted the token wrong, or the time/date on your server is wrong, or an SSL issue preventing Google from Authenticating.

Try Deauthorizing & Resetting Google Analyticator.

Tech Info 400:Error fetching OAuth2 access token, message: 'invalid_grant'
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics

Co robi white...

Najnowsze komenty

infos